Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-processing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-processing. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2009

Selekcja - problem trudnych wyborów

Często mam wielki problem, które zdjęcie wybrać :(
Może czas zacząć stosować tego typu rozwiązania...

poniedziałek, 16 marca 2009

Dzieło sztuki czy fotografia

Od dłuższego czasu męczy mnie pewien dylemat. Gdzie leży granica pomiędzy fotografią a grafiką???

Z definicji wynika, że:

1. Fotografia (gr. φωςphōs, D. phōtós - światło; gráphō - piszę, graphein – rysować, pisać – rysowanie za pomocą światła) – zbiór wielu różnych technik, których celem jest zarejestrowanie trwałego, pojedynczego obrazu za pomocą światła. Potoczne znaczenie zakłada wykorzystanie układu optycznego, choć nie jest to konieczne.
2. Grafika komputerowa - dział informatyki zajmujący się tworzeniem obrazów obiektów rzeczywistych i wyimaginowanych, obejmujący tworzenie przy pomocy odpowiedniego oprogramowania rysunków, projektów architektonicznych, reklam, prezentacji multimedialnych, itp. Rozróżniamy grafikę wektorową i rastrową. Programy do obróbki grafiki wektorowej to m.in. AutoCad, a do obróbki rastrowej np. Photoshop.

3. Fotomontaż – obraz fotograficzny otrzymany przez sfotografowanie kompozycji utworzonej z wykorzystaniem odbitek fotograficznych, ilustracji, wydruków, innych obrazów itp., a także różnych przedmiotów. Stosowany m.in. jako plakat, ilustracja prasowa, itp. a nawet jako samodzielne dzieło sztuki.

Fotomontaże dotyczą zarówno fotografii cyfrowej, jak i tradycyjnej. Obecnie najczęściej, z racji na łatwość obsługi i szeroki wachlarz możliwości programów do obróbki grafiki rastrowej, do przygotowywania fotomontaży wykorzystuje się komputery.


I to by było tyle jeśli chodzi o teorię. 

W praktyce to ja rozumiem to tak, że jeśli korzystam z dobrodziejstw technik komputerowych, które pozwalają nam poprawić zdjęcie, tak aby uzyskać efekt jak najbardziej zbliżony do rzeczywistego lub umożliwiają nam wprowadzenie zmian, które będą zdjęciu nadawały charakterystyczny efekt (np. zdjęcia czarno-białe, retro itd.) - i to wszystko będziemy robić na etapie "wywoływania zdjęcia" - to wynikiem naszym będzie FOTOGRAFIA. 

Jestem przykładem 100% cyfrowca - dlatego technik tradycyjne są mi słabo znane. Jednak tam też występował proces wywoływania, kadrowania itp. Tak więc nie wiele to się różni od technik współczesnych - tyle że teraz jest łatwiej.


Przykładowo: to zdjęcie zostało zrobione przy użyciu lampy błyskowej, która była skierowana w sufit. A że sufit był drewniany to efekt wyszedł jaki wyszedł



Jednak odpowiednia korekta w programie do obróbki RAW - do tego kadrowanie i efekt zupełnie inny:

I to właśnie dla mnie jest akceptowalne w zakresie fotografii. 
Niestety w dzisiejszych czasach chyba wszystkie zdjęcia w czasopismach kolorowych, reklamach itp. podlegają obróbce np. w PS. Czasami ta obróbka jest niezauważalna, czasami potrafi ze starej babci zrobić młodą kobietę (było coś takiego w reklamie PIS-u  - he he he). Moim zdaniem często jest to gruba przesada - i uważam, że to wtedy już nie jest fotografią tylko fotomontażem lub grafiką komputerową.

Są fachowcy, którzy specjalizują się w tego typu obróbce. Np. firma PLATINUM 
Takie prace podobają mi się - są dopracowane i perfekcyjne w przekazie.

(zachęcam do obejrzenia ich prac - robią wrażenie).

Nie do końca trafiają do mnie prace ludzi, którzy bardzo mocno przekraczają granice obróbki.
To są bardzo dobre prace - ale cały mój DYLEMAT polega na tym - czy to jest jeszcze fotografia czy już inne dzieło sztuki...


Zmagam się z tymi dylematami od dłuższego czasu. Jednak obserwując to co się dzieje dookoła dochodzę do wniosku, że chyba trzeba to zaakceptować jako inny rodzaj fotografii. Osobiście nie lubię tego typu prac - ale na pewno jest to sztuka i doceniam kunszt, umiejętności i pomysłowość autorów tych... no właśnie czego .... brrrrr :(

Pocieszam się tym, że naprawdę dobrzy fotograficy nie uciekają się do takich rozwiązań... (przynajmniej z grubsza tak mi się wydaje).



(fot. Joe McNally)

No to wyprułem to z siebie. Ciekawe jakie jest Wasze zdanie na ten temat???

wtorek, 10 lutego 2009

Malarze i inne książki

Czasami dochodzę do wniosku, że takie google w niezauważalny sposób zaczyna być monopolistą internetowym (ale nie tylko). Przy czym bardzo podoba mi się ten monopolista - bo w odróżnieniu od znanego nam Billa - udostępniają mnóstwo narzędzi, z których szary Kowalski może korzystać nie wydając ani grosika. Mało tego - jak dobrze pokombinuje, to jeszcze może na tym zarobić :).
Jednym z dobrodziejstw, które otrzymujemy od twórców największej na świecie wyszukiwarki - jest bardzo sympatyczny programik Picasa. Warto mu się przyjrzeć bliżej - bo to naprawdę bardzo ciekawe narzędzie - które amatorzy fotografii mogą całkiem nieźle wykorzystać.
Przede wszystkim program indeksuje nam wszystkie zdjęcia na komputerze. Dzięki temu możemy w sposób prosty i przejrzysty przeglądać nasze zasoby. O ile zdjęć jest np. 1000 - to jeszcze jakoś można sobie z tym poradzić, ale przy kilkunastu lub kilkudziesięciu tysiącach - to już o wiele gorsza sprawa. Dużo, różnych, ciekawych (np. "pokazuj zdjęcia z twarzami") filtrów, które pozwalają nam sprawnie poruszać się w gąszczu naszych szufladek z fotkami.
Picasa potrafi również wykonać podstawową obróbkę zdjęć np. wyprostować, przyciąć, zmienić kolor itd., jednocześnie zachowując oryginały.
W bardzo prosty sposób możemy zbudować stronę internetową z naszymi zdjęciami - sprawny kreator przeprowadzi nas w trzy minuty.
Są tacy, którzy lubią prezentacje - no problem - jeszcze wypali ją na płycie.
Dla mnie osobiście - jest to bardzo fajne narzędzie, które łączy program indeksujący (porządkujący) wszystkie zdjęcia z możliwością bardzo szybkiego i prostego przekazywania zdjęć do galerii internetowej. Wystarczy wybrać zdjęcia zaznaczając je - klikamy "przekaż on-line" i zdjęcia "fruną" do galerii w internecie. 

Jakie są zalety takiej prezentacji zdjęć on-line za pomocą picasa:
  • łatwość przekazania zdjęć;
  • możliwość dodawania opisów off-line, które pokazują się on-line;
  • w dowolny sposób można katalogować zdjęcia, dodawać do nowych katalogów, ale i starych;
  • przestawiać zdjęcia on-line w katalogach internetowych za pomocą przenieść/upuść;
  • przenosić zdjęcia między katalogami;
  • udostępniać katalogi ze zdjęciami jako: publiczne, ukryte, tylko dla wybranych użytkowników;
  • przeglądanie zdjęć on-line w formie prezentacji;
  • możliwość ściągania takich zdjęć przez innych użytkowników (w stosunkowo dużej rozdzielczości);
  • duża pojemność na serwerze (1 GB);
  • łatwe tworzenie linków do albumów lub zdjęć;
  • widoczność zdjęć, które zostały przekazane do galerii on-line (w programie picasa);
  • monitorowanie galerii znajomych - gdy oni coś dodadzą - my dostaniemy mail-a informacyjnego;
  • komentowanie zdjęć przez innych (zalogowanych) użytkowników;
  • dostęp i popularność na całym świecie (np. dostałem komentarz od kogoś z Nizamabad-u)
Pewnie jeszcze wiele innych by się znalazło. Chciałem tym samym pokazać, że jest to bardzo fajne narzędzie, które umożliwia nam łatwą i szybka prezentację naszych zdjęć - zarówno publicznie jak i dla wybranej ściśle grupy użytkowników.

Picasa + różne inne narzędzia google dają również możliwość prezentacji tych galerii na tworzonych stronach www. Przykładem jest podgląd galerii, która jest widoczna z prawej strony w niniejszym blogu.

Kolejny fenomen tego programu polega na tym, że bezpośrednio możemy przekazywać zdjęcia do fotolaboratoriów - np. fotojokera (polskich dostawców jest ok. 5).

I na koniec chciałbym nadmienić, że fotografia cyfrowa wcale nie ogranicza nas do tworzenia prezentacji tradycyjnej - czyli papierowej. Dzisiejsze albumy różnią się od tych z naszego dzieciństwa, ale potrafią być naprawdę efektowne - niczym książki z empiku :